Leonora Christina in Ronne Bornholm

Port Ronne zyska nowe oblicze i nowe połączenie

Ruszają duże inwestycje w porcie Ronne, a Polska Żegluga Bałtycka deklaruje, że znów chce pływać na Bornholm.

Obecnie nie ma bezpośredniego całorocznego promu z Polski na Bornholm. Podróżujący drogą morską z Polski mogą dostać się na wyspę z przesiadką w Ystad lub Sassnitz. Funkcjonuje jedynie sezonowe bezpośrednie połączenie ze Świnoujścia do Ronne wznawiane w sezonie letnim, obsługiwane przez zagranicznego operatora. Niedługo ma się to zmienić. Piotr Redmerski, prezes PŻG zadeklarował w wywiadzie dla Radia Szczecin wznowienie rejsów promem na Bornholm w 2018 roku.

Połączenie Świnoujście – Ronne było obsługiwane jeszcze na początku XXI wieku przez historyczny prom Pomerania (nieistniejący już pierwszy polski morski prom pasażersko-samochodowy, zbudowany w 1978 roku). Korzystało z niego wtedy od 20 do 30 tys. pasażerów rocznie.

Wznowienie rejsów wydaje się doskonałą decyzją, szczególnie że w porcie Ronne ruszają ogromne inwestycje, które powinny udoskonalić ruch pasażerski i towarowy na wyspę Bornholm. Rozbudowa portu ma stworzyć nowe możliwości turystyczne i handlowe, a także zdecydowanie poprawić bezpieczeństwo żeglugi z i do portu Ronne.

Prace ruszą jeszcze przed końcem 2017 roku. Port uzyskał kredyty o łącznej wartości ponad 50 milionów euro, a 17 października podpisał umowę z wykonawcą, duńską firmą Per Aarslev.

„To najważniejszy dzień w historii portu”

- powiedział jego dyrektor Thomas Bendsten.

Zakończenie długiego procesu rozbudowy portu planowanie jest na rok 2050, a prace będą podzielone na cztery główne fazy. Kredytowanie kolejnych faz będzie uzależnione od sprawnego zarządzania portem i udowodnienia kredytodawcom, że jego potencjał gospodarczy zwiększa się wraz z postępem inwestycji.

Pierwszą fazą, która ma potrwać 2 lata, jest budowa ponad kilometrowego falochronu, podnoszącego zdecydowanie bezpieczeństwo operacji portowych w czasie niekorzystnych warunków pogodowych. Nowy falochron umożliwi zawijanie do portu i opuszczanie go nawet przy niesprzyjającej pogodzie. W ramach modernizacji przewidziano również pogłębienie toru wodnego do 11 metrów, budowę nowego terminala z nowym nabrzeżem szerokim na 40 i długim na 300 metrów oraz budowę infrastruktury potrzebnej do przyjmowania statków ro-ro. Nowa zabudowa zajmie powierzchnię 150 tys. metrów kwadratowych.

„Zakończenie pierwszej fazy rozbudowy sprawi, że dość szybko będziemy mogli przyciągnąć nowych kontrahentów. Realizacja takiego scenariusza była od długiego czasu marzeniem całej naszej firmy, które teraz się ziści”

- mówi Thomas Bendsten.

Nowe inwestycje są kluczowe dla przyszłości portu oraz niezbędne do rozwoju gospodarczego całej wyspy. Dzięki planowanej rozbudowie, port będzie mógł w przyszłości przyjmować duże statki towarowe oraz wycieczkowce o długości do około 350 metrów. Thomas Bendsten wspomina także, że nowy terminal da szansę wyspie Bornholm na zostanie istotną bazą serwisową i instalacyjną dla elektrowni wiatrowych, których powstanie planuje się na Morzu Bałtyckim. Najważniejszym wydaje się jednak fakt, że bezpieczeństwo żeglugi z wyspy i na nią znacząco wzrośnie. To bardzo istotne, szczególnie w obliczu nieuchronnych zmian klimatycznych.

Komunikacja morska jest podstawowym sposobem podróżowania na wyspę Bornholm. Port Ronne obsługuje rocznie ok. 1,5 miliona pasażerów oraz 380 tys. pojazdów osobowych. Przybija do niego 3 tys. statków rocznie. Dla porównania lotnisko na wyspie Bornholm rocznie obsługuje około 250 tys. pasażerów (według statystyk z 2010 roku).

Wznowienie połącznia PŻB na Bornholm oraz rozbudowa portu Ronne to na pewno świetne wiadomości zarówno dla turystów, jak i dla polsko-duńskich relacji biznesowych.

06 Listopad 2017

Szukaj i rezerwuj

śr., 22 lis 2017
czw., 23 lis 2017
Potrzebna pomoc